Przechadzał się po spustoszonych, lodowych pustyniach Jotunheimu, nękany gonitwą myśli.
Słowa
jego przybranego ojca niczym grzmot rozbrzmiewały w jego głowie. Dął
wicher, który śmiertelnika zmroziłby do szpiku kości. Łzy zamarzały w
kącikach oczu.
,, Skoro nie doceniasz swego przybranego domu
to idź tam, skąd przyszedłeś! Nie do wiary, że upadłem tak nisko, że
pozwoliłem sobie nazywać Cię mym SYNEM! "- rozległo się niczym huk, zraniło niczym sztylet. A może to ten lodowaty chłód?
Samotny
wędrowiec upadł na kolana, kalecząc skórę. Zgiął się, ukrywając twarz w
dłoniach. Kamienie, lodowe bryły i brudny śnieg wplątywały mu się w
kruczoczarne włosy. Rozpuszczone, niczym czarna flaga porażki łopotały
na wietrze.
,, Sam tego chciałeś, a więc proszę! To ostatnie spełnione przeze mnie Twoje życzenie! "
Śnieg zamienił się w deszcz, deszcz w ulewę, ulewa w sztorm.
Poharatana kraterami kraina z wolna stawała się potężnym, mrocznym oceanem.
,, Proszę, droga wolna! Dokonałeś wyboru. Nie waż się nazywać mnie Ojcem. Idź i szukaj siebie. "
Błyskawice uderzały w okoliczne skały, rozkruszając je w pył.
Niebo płakało tragiczną pieśnią.
,,
Nie śmiej kiedykolwiek nazwać się Lokim z Asgardu. Kraina, do której
trafisz, jest uosobieniem Ciebie. Wystarczy na nią spojrzeć. Obiecuję
Ci, zdążysz się na nią napatrzyć przez resztę WIECZNOŚCI! "
Uderzył ostatni grzmot, ostatni wyrok i żadna ze skał, kamieni czy lodowych brył nie była tak zniszczona, jak on.
Loki.
Loki znikąd.
czwartek, 27 lipca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3. Upadek
Wszystko to obserwował Wszechwidzący Heimdall, strzegąc w niezmąconym spokoju mostu Bifrost. Słyszał krzyki Lokiego i chociaż bardzo chciał,...
-
Przechadzał się po spustoszonych, lodowych pustyniach Jotunheimu, nękany gonitwą myśli. Słowa jego przybranego ojca niczym grzmot rozbrzmie...
-
- Co mnie czeka? - zapytał głosem przesyconym drwiną. Martwił się, że w pewnym momencie pęknie i jakieś słowo załamie rytm, a jego krucha ma...
-
Wszystko to obserwował Wszechwidzący Heimdall, strzegąc w niezmąconym spokoju mostu Bifrost. Słyszał krzyki Lokiego i chociaż bardzo chciał,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz